Aktualności
data: 29.12.2009

ROZMYŚLANIA O KULTURZE WEDYJSKIEJ cz.1
Co znaczy pojęcie kultura?
By zacząć w ogóle rozmyślać o kulturze, należy najpierw zdefiniować to pojęcie. Co właściwie oznacza kultura dla wyznawcy hinduizmu? Czy definicja słownikowa mówiąca iż jest to: „w znaczeniu najszerszym — wszystko, co w zachowaniu się i wyposażeniu członków społeczeństw ludzkich stanowi rezultat zbiorowej działalności” właściwie oddaje to pojęcie również na Wschodzie? Czy i tam być kulturalnym w praktyce znaczy- używać określonego języka, interesować się sztuką, przestrzegać savoir vivre itd.?
W Indiach słowem kultura najczęściej określa się styl życia w ogólności. Po wieloletniej edukacji zwykło mówić się o kimś, że jest kulturalny, a nie wykształcony. Oczekuje się bowiem, że po latach studiów adept będzie miał nie tyle głowę pełną wiedzy, ile raczej wykształci w sobie dobre cechy charakteru, umożliwiające mu spełnienie jego życiowych ról w najdoskonalszy sposób. Innymi słowy rezultaty jego nauki będą widoczne w praktyce.
Takie podejście do tematu wydaje się być w pełni uzasadnione. W przypadku każdej jednostki i społeczności obserwujemy, że istnieje ścisła zależność między wyznawanymi przez nie wartościami, a codziennym życiem. Może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, choć przecież większość ludzi posługuje się tą wiedzę na co dzień. Po charakterystycznej fryzurze rozpoznaje punka i... bhaktę. Po sposobie ubieranie się- hipisa i urzędnika biurowego. Po sposobie korzystania z rzeczy- zwolennika ekologii i osobę hołdującą przekonaniu, że żyje się tylko raz i trzeba z tego skorzystać. Podobnie jest w Indiach. Tam również od samego początku (bo wzmianki na ten temat pojawiają się w najstarszych pismach świętych) widziano połączenie między wyznawanymi przez kogoś wartościami, a jego stylem życia. Dlatego wedyjska kultura jest ucieleśnieniem wedyjskich wartości.
Wielokrotnie powtarzające się w książkach Śrila Prabhupada stwierdzenie, że „religia bez filozofii jest tylko sentymentem, zaś filozofia bez religii filozoficzną spekulacją” jak najbardziej odnosi się do kultury. Sama wiedza, bez umiejętności wprowadzenia jej w życie (kultury) jest tylko teoretycznym rozważaniem, zaś sprawowanie rytuałów bez wiedzy – sentymentem, któremu hołduje się czasem z powodu rodzinnej tradycji (już nikt nie pamięta dlaczego), czasem by po prostu czuć się w porządku wobec „Tego na górze”.
Czy powyższe informacje mają związek z życiem codziennym wyznawcy Kryszny? Wydaje mi się, że tak. Warto zastanowić się jakie wartości kryją się za zachodnimi trendami w modzie oraz modą w Indiach, gdzie kobiety nadal chodzą w spódnicach oraz przykrywają górną część ciała? Dlaczego choć zakryte, nie mają na sobie „worków pokutnych” ani też nie używają charakterystycznych dla świata muzułmańskiego kwefów? Dlaczego je się prawą a nie lewą ręką?
Nowo nawróceni wyznawcy Kryszny w krajach Zachodu zafascynowani są filozofią starożytnych Indii. Ale większość z nich ma problemy z wprowadzeniem jej w życie. Często kończy się to pewną dychotomią- wisznuicka filozofia w głowie i... stary styl życia w praktyce. Czasem filozofia ma wpływ na zmianę nawyków, czasem zaś... stare nawyki na ponowną zmianę lub „dostosowanie” filozofii. Tego typu problemy są zrozumiałe w przypadku próby przeszczepienia religii z innego kręgu kulturowego, zwłaszcza iż została ona skodyfikowana kilka tysięcy lat temu. Wiele osób naturalnie waha się, czy powinny przestrzegać starożytnych zasad pochodzących z Indii, czy też raczej powinny dostosować je do polskich warunków? Te i inne tematy będą myślą przewodnią następnych artykułów.
Autor: Acintya devi dasi
« Wstecz


