Aktualności
data: 03.02.2010

"Nama Yajna. Dzień później ..."
Zawsze czuję się zakłopotana, gdy mam do opisania coś bardzo niezwykłego, coś co nie ma nic wspólnego z materialną platformą życia. Ostatnia Nama Yajna stała się jednym z tych doświadczeń i wygląda, że nie tylko dla mnie.
Dzień później, analizując, jaka część Yajni podobała mi się najbardziej, szczerze muszę przyznać, że nie mogę wydzielić jakiejś jedynej, gdyż wszystkie były indywidualnie bardzo szczególne, niezależnie od tego kto śpiewał. Święte Imię bardzo wyraźnie objawiało się na ustach wszystkich uczestników.
Było ponad 40 osób, które przyszły tego dnia do świątyni, by uczestniczyć w uroczystości. Niektórzy z członków indyjskiej kongregacji pozostali w świątyni przez całą noc wraz z kilkoma polskimi wielbicielami, a nastrój głębokiego oddania, nastrój wzajemnego wspierania aby kontynuować kirtan w czasie, gdy wszyscy byli już dość wyraźnie zmęczeni stworzył całkowicie niewiarygodną atmosferę w pokoju świątyni. Po raz pierwszy, będąc w Polsce jako cudzoziemiec od ponad 2 lata, miałam uczucie, że mam tu rodzinę...
Chciałabym ofiarować moje bardzo pokorne pokłony i gorąco podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tej specjalnej ofierze, zwłaszcza tym, którzy wzięli dzień wolny w swojej pracy, aby być przez całą Nama Yajnę czy też tym, którzy znaleźli trochę czasu aby wziąć bezpośredni udziału w Yajni:
Kamalananda pr
Krisna Kirtan pr
Modhana pr
Rasala pr
Manmohini Matadźi
Bh Tadeusz
Nitay Gaura Hari pr
Karuna Sindhu pr
Sonu Pr i cała jego rodzina
Gaur i pr
Rupa Goswami pr
Kirtaniya Matadji
Virata pr
Lilasvar pr
Bh Karolina
Bh Dagmara
Vilasini Matadźi i jej mąż
Divya Simha pr
i wielu innych wielbicieli, których imienia niestety nie znam.
Szczególnie podziękowania dla Prezydenta Świątyni, który nie tylko wsparł Nama Yajnę pomagając przy jej organizacji, ale także osobiście wziął udział w Nama i Śastra Yajna.
Szczególnie podziękowania dla Ravilochana pr, Kamalesh pr, bhn Monika, bhn Kasia, Sasabindhu pr, którzy przejawili cechy prawdziwych żołnierzy, pozostając mocnymi i poświęcając większość swojego czasu i energii dla zadowolenia Kryszny.
Z całym szacunkiem i uznaniem dla wszystkich,
Wasza nic nieznacząca sługa,
Tribhangi dd
« Wstecz


